Pierwsze kroki na nartach to dla dziecka ogromne przeżycie. Aby nie zamieniło się w traumę, kluczowy jest odpowiednio dobrany sprzęt. Źle dopasowane buty czy za długie narty to najczęstsza przyczyna łez na stoku. Poniżej znajdziesz kompletny przewodnik, jak przygotować małego narciarza do sezonu w Livigno.
1. Narty: Długość ma kluczowe znaczenie
Wielu rodziców kupuje narty "na wyrost", żeby starczyły na dwa sezony. To podstawowy błąd! Za długie narty są dla dziecka trudne do opanowania, krzyżują się i utrudniają naukę skręcania.
- Dla początkujących: Narty powinny sięgać do pach (lub do brody, jeśli dziecko jest silne fizycznie). Krótsza narta sama "wchodzi" w skręt.
- Dla średniozaawansowanych: Długość do nosa.
- Dla zaawansowanych: Narty równe wzrostowi dziecka.
2. Buty narciarskie: Nie mogą być za duże!
But narciarski to kierownica narty. Jeśli stopa "pływa" w środku, dziecko nie ma żadnej kontroli nad tym, co dzieje się na śniegu. Kupowanie butów o rozmiar większych "na grubą skarpetę" to mit.
Współczesne buty są dobrze ocieplane. Jedna, dobrej jakości skarpeta narciarska w zupełności wystarczy. Dwie pary skarpet mogą wręcz tamować krążenie i powodować marznięcie stóp!
Jak sprawdzić rozmiar?
- Wyjmij wkładkę z buta.
- Postaw na niej stopę dziecka.
- Powinno zostać maksymalnie 1 cm luzu.
3. Kask i Gogle: Bezpieczeństwo ponad wszystko
We Włoszech (a więc i w Livigno) kaski są obowiązkowe dla dzieci do 14 roku życia (a rekomendowane dla każdego). Kask nie może spadać na oczy ani uwierać.
Ważne: Dobierz gogle do kasku. Nie może być tzw. "gorilla gap", czyli przerwy między goglami a kaskiem na czole – to prosta droga do przewiania zatok.
Podsumowanie
Dobry sprzęt to fundament. Jeśli nie chcesz kupować, w Livigno działa wiele świetnych wypożyczalni, gdzie obsługa dobierze idealny zestaw. Pamiętaj – komfort dziecka to spokój rodzica i udany urlop!